Finansowe korzyści z mediacji

W poprzednim artykule mówiłam o niematerialnych aspektach – korzyściach związanych z uczestnictwem w mediacji. W tym z kolei chciałabym skupić się na korzyściach materialno – finansowych, które są znacząco istotne dla każdego z nas.

Składając pozew do Sądu, musimy liczyć się z koniecznością wniesienia opłaty za wniesienie pozwu. I tak możemy mówić o opłatach stałych i o opłatach stosunkowych, w zależności od określenia wartości sporu. Oczywiście opłaty takie dotyczą tylko spraw, w których można określić wartość sporu. I tak, o opłatach stałych możemy mówić, kiedy wartość sporu nie przekracza 10 tys zł. Powód wnosi opłatę 30 zł w przypadku sporu o wartości do 2 tys zł; 100 zł – do 5 tys zł; 250 zł – do 7,5 tys zł i 300 zł w sytuacji sporu o wartości powyżej 7,5 tys zł, ale nie więcej niż 10 tys zł. Z kolei o opłatach stosunkowych możemy mówić, kiedy wartość sporu wynosi powyżej 10 tys zł i wówczas Powód uiszcza opłatę w wysokości 5% jej wartości.

Do Sądu jednak trafiają sprawy nie tylko o zapłatę, czy inne sprawy majątkowe. Takim przykładem może być sprawa rozwodowa, w przypadku której koszty wynoszą 600 zł. Koszty sądowe to jednak nie tylko koszty wymienione powyżej. Możemy mówić także o wynagrodzeniu profesjonalnego pełnomocnika, czyli adwokata, który będzie w sposób profesjonalny reprezentował nasze interesy przed Sądem, czy w razie przegranej konieczność zwrotu kosztów sądowych, na które to mogą składać się liczne elementy, jak wynagrodzenie adwokata drugiej strony, czy koszty dojazdu do Sądu – tzw. koszty stawiennictwa w Sądzie. Innym rodzajem kosztów sądowych są koszty utraconego zarobku z powodu konieczności stawiennictwa w Sądzie. Koszty sądowe mogą wiązać się także z kosztami przeprowadzenia ekspertyzy przez biegłego sądowego. Oczywiście, w momencie składania pozwu do Sądu, musimy liczyć się ze wstępną opłatą stałą, podstawową, czy stosunkową i kosztami wynagrodzenia adwokata.

Jednak składając wniosek do Sądu, trzeba mieć świadomość, o czym  pisałam w poprzednim moim artykule, że Sąd rozstrzyga sprawę na podstawie dowodów i nie możemy mieć gwarancji wygranej. Również Powód, w przypadku swojej przegranej musi liczyć się z koniecznością zwrotu kosztów sądowych stronie pozwanej, o ile taki wniosek strona pozwana złoży. Przypomnijmy, koszty sądowe to także wszystkie inne wymienione w poprzednim akapicie.

No dobrze, ale w jaki sposób mediacja może pomóc stronom sporu w uniknięciu w/w kosztów? Przede wszystkim skupmy się najpierw na kosztach wynagrodzenia mediatora w mediacjach sądowych. Mediacje pozasądowe w tym momencie pominę, ponieważ wówczas koszty wynagrodzenia mediatora ustalane są indywidualnie, wg cennika mediatora. A zatem, wynagrodzenie mediatora w sprawach sądowych ustalane jest na podstawie Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 czerwca 2016 roku w sprawie wysokości wynagrodzenia i podlegających zwrotowi wydatków mediatora w postępowaniu cywilnym.

W przypadku mediacji majątkowych, w których można ustalić wartość sporu, wynagrodzenie mediatora wynosi 1% jego wartości, jednak nie mniej niż 150 zł i nie więcej niż 2 tys zł za całe postępowanie mediacyjne. Z kolei koszt mediacji niemajątkowych kształtuje się następująco: 150 zł za pierwsze spotkanie mediacyjne i 100 zł za każde kolejne spotkanie, jednak nie więcej niż 450 zł za całe postępowanie mediacyjne.  W rozporządzeniu jest również informacja o zwrotach wydatków przysługujących mediatorowi. Mówimy tutaj o kosztach wysyłki listu w kwocie nie więcej niż 30 zł i kosztach wynajęcia lokalu na czas spotkania mediacyjnego, jednak nie więcej niż 70 zł za jedno takie spotkanie.

Ile zyskamy i ile będzie zwróconej kwoty, którą Powód wpłaca kierując sprawę do Sądu zależy tak naprawdę od etapu postępowania sądowego, na którym zostanie przeprowadzona mediacja. I tak, Sąd zwraca dwie trzecie opłaty w przypadku uczestniczenia w postępowaniu mediacyjnym i podjęciem próby dojścia do porozumienia jeszcze przed wytoczeniem sprawy w Sądzie, jednak nie więcej niż 400 zł. To przykład, kiedy mediacja nie kończy się ugodą. Całą kwotę opłaty wraca Sąd, kiedy również przed rozpoczęciem rozprawy, strony wezmą udział w mediacji i podpiszą ugodę przed rozpoczęciem sprawy w Sądzie. Z kolei trzy czwarte zwraca Sąd, w przypadku podpisania ugody na drodze mediacji w toku postępowania sądowego, już po rozpoczęciu rozprawy w Sądzie I instancji. Innym rozwiązaniem jest zwrot połowy opłaty, w przypadku pisma wszczynającego postępowanie sądowe już w II instancji, w którym nastąpiło podpisanie ugody.

Przeanalizujmy przykład często spotykany u mediatora. Sprawa rozwodowa, której pozew kosztuje 600 zł. Sprawa warta skierowania do mediatora ze względu na kwestie ustalane na znaczny okres do przodu, jak sprawy związane z ustaleniem kontaktów rodzicielskich, czy o alimenty. Istotne tym bardziej, by obie strony sporu były zadowolone z rozwiązania, które nie narzuciłby im Sąd. A zatem, przykład pierwszy: strony idą do mediatora przed rozpoczęciem rozprawy, jednak nie mogą dojść do porozumienia, w związku z tym, w toku postępowania sądowego, Sąd wraca 2/3 wniesionej opłaty, w tym przypadku to kwota maksymalna dopuszczona, czyli 400 zł. Opłata wyniosła w takim razie jedynie 200 zł. Drugi przypadek: strony dogadują się jeszcze przed rozpoczęciem sprawy sądowej. W tym przypadku Sąd zwraca całą opłatę 600 zł. Sprawa nie kosztowała nic Powoda. Trzeci wariant: strony skierowane są do mediatora podczas trwania postępowania sądowego i na drodze mediacji podpisują ugodę. Sąd zwraca trzy czwarte całej opłaty, czyli zwraca 450 zł.

A zatem, mam nadzieję, ze udało mi się zarówno w tym, jak i poprzednim moim artykule, pokrótce przedstawić pozytywne strony uczestniczenia w mediacji. Mediacja pozwala zaoszczędzić czas, pieniądze i niepotrzebny stres. Ponadto pomaga w wykreowaniu nici porozumienia na drodze wspólnej komunikacji, a podpisując ugodę, pozwala na utrzymanie przyzwoitych relacji nawet w najtrudniejszych sprawach nacechowanych emocjami, jak np. w sprawach rodzinnych.

Opublikowane przez Liliana Motyl

Od stycznia 2025 r. aplikantka I roku aplikacji radcowskiej. Uczestniczka Prawniczych Seminariów Doktorskich na Polskiej Akademii Nauk. Stały mediator sądowy przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu i we Wrocławiu oraz mediatorka w Kancelarii Mediacyjnej Liliana Motyl. Obecnie prawniczka w jednej z poznańskich kancelarii radcowskich. Od marca bieżącego roku również mediatorka Centrum Mediacji przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie. Uczestniczka wielu szkoleń, konferencji i seminariów z zakresu mediacji i nie tylko.

Dodaj komentarz